Od kilku dni w nocy utrzymują się przymrozki. Służby sprawdzają, jak w takich temperaturach radzą sobie bezdomni, którzy żyją w działkowych altankach, namiotach czy też ziemiankach.W poznańskich koczowiskach żyje prawie 90 bezdomnych. Praktycznie codziennie odwiedzać będą ich strażnicy miejscy. Sprawdzą, czy bezdomni potrzebują pomocy.
Strażnicy zawsze mają ze sobą gorącą herbatę. Dodatkowo od 16 listopada w Poznaniu działać będzie też ogrzewalnia przy ulicy Krańcowej. Tam przed mrozami będą mogli się schronić także bezdomni pod wpływem alkoholu.
W Poznaniu żyje około 900 bezdomnych. Zdecydowana większość korzysta z pomocy miejskich noclegowni i schronisk prowadzonych przez organizacje pozarządowe.
Anna Skoczek/int