„To niebezpieczne igranie z losem, które może zakończyć się utratą zdrowia, a nawet życia” – mówi kpt. Jakub Nowak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chodzieży.
Pamiętajmy, że bezpieczną grubością lodu na akwenie jest minimum 10 cm, lecz też musimy zwrócić uwagę na to, że ta grubość w jednym miejscu może być odpowiednia, ale za kilka, kilkanaście metrów może już ta pokrywa lodu być cieńsza, która niestety może zarwać się pod naszym ciężarem
- tłumaczy strażak.
- Dla osoby niewprawionej wydostanie się spod zarwanego lodu jest bardzo trudne – dodaje kpt. Nowak.
Te ostrzeżenia dotyczą m.in. wędkarzy, którzy nie powinni wybierać się na zamarznięte jeziora samotnie. Druga osoba lub świadek zdarzenia w pierwszej kolejności powinien wezwać służby ratunkowe.
Jeżeli już powiadomiliśmy służby ratunkowe, weźmy ze sobą jakiś długi przedmiot, gałąź, szalik lub inny przedmiot, który mamy za sobą. Spróbujmy podać tej osobie, która wpadła do wody, lecz pamiętajmy zawsze o swoim bezpieczeństwie, jeżeli się zbliżamy, też możemy być zagrożeni tym, że wpadniemy do wody i niestety z jednej osoby poszkodowanej będziemy mieć dwie osoby poszkodowane
- uczula Nowak.
Tej zimy strażacy z powiatu chodzieskiego na szczęście nie odnotowali tego typu zdarzeń.