W większości przypadków zaczadzeni umierają jeszcze przed przyjazdem ratowników. Jak mówi wielkopolski komendant Państwowej Straży Pożarnej Wojciech Mendelak, do zatruć tlenkiem węgla dochodzi w nocy, kiedy domownicy śpią. Tylko minionej zimy wielkopolscy strażacy zanotowali 160 zatruć węgla. 10 osób zmarło. Czujki, które trafią do mieszkańców, w porę ostrzegą ich przed zagrożeniem - podkreślają strażacy.