We wspólnym wejściu weźmie udział prawie dwa tysiące strażaków z całej Polski, w tym ponad 300 z wielkopolskich jednostek PSP i OSP. Ponad 23-kilometrową trasę pokonają w pełnym, 20-kilogramowym umundurowaniu, by zwrócić uwagę na trud, z jakim się mierzą pacjenci walczący z nowotworami krwi.
Współorganizator wydarzenia Mateusz Lisewski z OSP w Krzyżu Wielkopolskim mówi, że trasa będzie dosyć wymagająca...
To jest jeden z tych przyjemniejszych wysiłków. W tym roku zainteresowanie przerosło nasze wszelkie oczekiwania i zapisy zamknęły się w niecałe pięć minut. Z roku na rok jest coraz większe zainteresowanie dawstwem szpiku i całą ideą rejestracją w bazie. Najważniejszą rzeczą jest to, że to odnosi skutek
- zaznaczył.
Na szlaku nie zabraknie wyjątkowego gościa - małego Stasia, syna strażaka z Olkusza, który zmagał się z rzadką i groźną postacią białaczki. Ubiegłoroczne wejście na Babią Górę strażacy dedykowali właśnie chłopcu.
Po wejściu na szczyt strażacy robią sobie zawsze wspólne zdjęcie. Dzięki poprzednim pięciu edycjom akcji liczba potencjalnych dawców szpiku w bazie DKMS wzrosła o 7 tysięcy osób.