NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Struś Zenek symbolem skrzywdzonych zwierząt. Pikieta przed sądem

Publikacja: 17.02.2026 g.12:48  Aktualizacja: 17.02.2026 g.14:54 Krzysztof Polasik
Poznań
Przed kolejną sądową rozprawą w sprawie dotyczącej skatowania ptaka z podpoznańskiej Traperskiej Osady odbyła się pikieta. Jej uczestnicy zbierali podpisy pod petycją o zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami.
struś zenek protest sąd poznań - Maciej Trzciński - Radio Poznań
Fot. Maciej Trzciński (Radio Poznań)

Spis treści:

    Natalia Smulik z Fundacji NaJa powiedziała, że do tej pory udało się zebrać około 3 tysięcy głosów poparcia.

    Chcielibyśmy, żeby struś Zenek stał się symbolem dla zwierząt, które nie mogą się bronić. Wiemy, że nie zwrócimy jemu życia, że czasu nie cofniemy, ale chcielibyśmy pokazać, że nie zgadzamy się na wymiar kary jaki jest stosowany w przypadku takich zwyrodnialców

    - mówi Smulik.

    Maksymalna kara za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem to 5 lat więzienia.

    Według prokuratury, oskarżony Łukasz Sz. bił strusia tępym narzędziem, co doprowadziło do jego śmierci. W toku śledztwa usłyszał także zarzuty między innymi za sprzedaż narkotyków nieletniemu.

    Podczas mowy końcowej prokuratura wnioskowała o łączną karę 6 lat więzienia. Obrońca adwokat Maciej Relewicz liczy na 3,5 roku więzienia i wskazał na to, że oskarżony przyznał się do większości zarzutów.

    Postawę sprawcy oceni sąd i sąd będzie oceniał czy jego postawa zasługuje na złagodzenie kary czy nie

    - mówi adwokat.

    Podczas procesu oskarżony Łukasz Sz. przeprosił właściciela strusia, powiedział, że żałuje, chociaż być może tego po nim nie widać. Taki zarzut kierowała pod adresem Łukasza Sz. pełnomocniczka właściciela, adwokat Katarzyna Topczewska, która przekonywała, że jest to jedynie strategia procesowa. Jak podkreśliła, oskarżony w korespondencji chwalił się skrzywdzeniem zwierzęcia, a wcześniej zapowiadał zgwałcenie Zenka.

    Za sprzedaż narkotyków nieletniemu grozi nawet 20 lat więzienia. Obrona podważa jednak zeznania świadka, który twierdzi, że kupował zakazane substancje od Łukasza Sz. mając "mniej więcej" 15 lat.

    https://radiopoznan.fm/n/PZzoDE