NA ANTENIE: THE JUICE/DES ROCS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Strzały pod Gostyniem. Łukasz W. nie przyznaje się do winy

Publikacja: 03.11.2025 g.15:53  Aktualizacja: 04.11.2025 g.10:10 Bartłomiej Klupś / Julian Kozanecki / PAP
Leszno
Zarzuty usiłowania zabójstwa czterech osób dla właściciela zakładu rusznikarskiego w Smogorzewie. Po tym, jak w niedzielny wieczór postrzelił dwóch mężczyzn, śledczy wnioskują o jego aresztowanie. Grozi mu dożywocie.
strzelanina - Wielkopolska Policja
Fot. Wielkopolska Policja

Spis treści:

    43-letniemu właścicielowi firmy rusznikarskiej Łukaszowi W., przedstawiono zarzuty dotyczące usiłowanie zabójstwa czterech osób. Według śledczych podejrzany oddał w ich kierunku kilkanaście strzałów z pistoletu CZ Shadow kal 9x19. Łukasz W. zranił dwóch mężczyzn - jednego w brzuch, drugiego w dłoń. Odniesione obrażenia nie zagrażają życiu mężczyzn.

    Jak poinformował rzecznik prokuratury, Łukasz Wawrzyniak, podejrzany podczas składania wyjaśnień, nie przyznał się do winy.

    Mężczyzna oświadczył, że jedynie się bronił, a zaatakowali go mężczyźni, którzy podjechali pod jego posesję samochodami. Jak twierdzi, celował w tors oraz nogi. Podejrzany dodał, że nie zna osób, które znalazły się w okolicy jego posesji

    - mówił prok. Wawrzyniak.

    Nie powiedział jednak, w jaki sposób swoją obecność przy posesji rusznikarza tłumaczyli zatrzymani mieszkańcy woj. lubuskiego. Według śledczych mężczyźni nie weszli na teren nieruchomości.

    Jednocześnie podejrzany miał wyjaśnić, że nikt niczego od niego nie żądał czy mu groził. Na pytanie, dlaczego podejrzany zaczął strzelać, prokurator Wawrzyniak przyznał, że śledczy na razie nie znają tych powodów.

    Mężczyzna postrzelony w brzuch nadal przebywa w szpitalu. Wszyscy czterej mieszkańcy woj. lubuskiego pozostają zatrzymani do dyspozycji prokuratury. Śledczy wyjaśniają ich rolę w całym zajściu.

    15 sztuk broni na posesji. Podejrzany o usiłowanie zabójstwa trafi przed sąd

    W poniedziałek rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak informował, że na posesji podejrzanego funkcjonariusze zabezpieczali łącznie 15 sztuk broni krótkiej i długiej zarejestrowanych do celów kolekcjonerskich i sportowych. Z jednego pistoletu zarejestrowanego do celów sportowych, należącego do właściciela posesji, mogły być oddane strzały. Przy pozostałych zatrzymanych nie znaleziono broni.

    We wtorek śledczy skierują do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu kara nawet dożywotniego więzienia.

    PAP
    https://radiopoznan.fm/n/zm5E66