W przeciwieństwie do zabawy na Morasku, na Sołaczu teren imprezy jest ogrodzony. Uczestnicy wchodzą tylko jednym wejściem i wszyscy są kontrolowani przez ochroniarzy. By uczestniczyć w zabawie trzeba być pełnoletnim.
Uczestnicy zabawy nie mogą wejść do środka z własnym grillem. W środku mogą kupić kiełbaski i piwo. Zabawa na Sołaczu potrwa do późnych godzin nocnych. Jutro będą się bawić studenci Politechniki Poznańskiej. Władze UAM ogłosiły dziś, że za rok nie będzie Wielkiego Grillowania na Morasku - przynajmniej nie w takiej formie, jak w tym roku.Tegoroczna impreza zakończyła się tragicznie. Jeden student zginął pod kołami pociągu, 4 osoby zostały ranne. Wracający z zabawy do domów zdemolowali 5 tramwajów.