Zostali zatrzymani. Dziś prokuratura w Lublinie postawiła im zarzuty: utrudniania śledztwa i zacierania śladów. Według prokuratury, 13 i 14 grudnia działali wspólnie i w porozumieniu z dwójką podejrzanych o zabójstwo. Mieli zabrać 18-latków z miejsca zbrodni do Krakowa. Jak twierdzi prokuratura, pomagali sprawcom zabójstwa uniknąć odpowiedzialność karnej. Zabrali plecak z narzędziami zbrodni i ubrania sprawców.
Studenci z Poznania nie przyznają się do winy. Nie zaprzeczyli natomiast, że jechali ze sprawcami zbrodni do Krakowa - ujawniła prokuratura. Studentom grozi do 5 lat więzienia. Jeszcze dziś prokuratura zdecyduje, czy będzie wnioskować o areszt. Syna zamordowanych małżonków i jego dziewczynę, podejrzanych o zabójstwo, sąd aresztował dziś na trzy miesiące.