W ubiegłym tygodniu w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu przeprowadzono zabieg ratujący jej życie. To prawdopodobnie jedna z nielicznych osób w Polsce, a może i na świecie, w tak zaawansowanym wieku, której wykonano taki zabieg.
- Operacja przebiegła bez powikłań, pacjentka czuje się dobrze. Kardiologia dzisiejsza ma coraz większe możliwości. Mimo, że jesteśmy coraz starsi, mamy coraz większe szanse na ratowanie i przedłużanie życia. Rocznik pacjentki to 1912. Trzeba pamiętać, że u osób starszych, oprócz normalnego ryzyka operacyjnego, występuje dodatkowe ryzyko związane z wiekiem - mówi lekarz Marek Zieliński.
Wszczepienia stymulatora serca u chorych w takim wieku są niezwykle rzadkie. 104-letnia pacjentka była w pełni władz umysłowych, wiedziała jaki zabieg jest wykonywany. Zapowiedziała, że zamierza żyć z rozrusznikiem serca do 120 lat.
Danuta Synkiewicz/szym