Poznań jest jednym z 30 miast, w których z inicjatywy ministra obrony narodowej organizowane są tego typu szkolenia. Program "Samoobrona kobiet" to propozycja dla kobiet chcących zdobyć umiejętności zachowania się w sytuacji niebezpiecznej.
Kiedyś było oczywiste, że mężczyzna wchodził w rolę obrońcy kobiety. Jednak zmiany społeczne i kulturowe prowadzą do takiej sytuacji, w której najczęściej "każdy broni się sam" - czy to na rynku pracy, czy w sytuacjach zagrożenia.
Czy tym bardziej powinno się popularyzować samoobronę wśród pań? Jak panie i jak panowie oceniają program szkoleń "Samoobrona kobiet" - zainicjowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej? Czy panie widzą potrzebę nauki samoobrony i czy chciałyby, żeby takie kursy były prowadzone powszechnie?