Pieniądze na ten cel zbierają wspólnie pracownicy schroniska oraz członkowie Stowarzyszenia "Adopcja z Wyobraźnią". Wolontariuszy z puszkami można było spotkać m.in. na Świątecznym Jarmarku na rynku w Lesznie. - Zbieramy nie tylko pieniądze na karmę dla mieszkańców Schroniska - podkreśla jego szefowa Małgorzata Buczyńska.
Za zebrane pieniądze Schronisko kupi mokrą dla kociąt. W przytułku są szczenięta, dla których jego pracownicy dzięki pomocy leszczynian będą mogli przygotować kurczaka z ryżem i warzywami. Ale schronisko prosi też o przekazywanie koców i ręczników. Nie muszą być nowe, mogą być używane. W schronisku są bowiem zwierzęta, które muszą przebywać w metalowych klatkach. Ofiarowane koce i ręczniki posłużą im za posłanie. Można je wyprać i korzystać z nich na bieżąco.
Leszczyńskie Schronisko jest przepełnione. Przebywa w nim ponad sto psów i kotów.