Przy Średzkiej był nasz reporter. Rozmawiał z panem Adamem, który mieszka w jednym z takich kontenerów. Pan Adam nie narzeka na mieszkanie w kontenerze, choć zapytany o to, czego życzyć mu na święta, odpowiedział: "Żeby mi się powiodło". Na święta Pan Adam wyjeżdża do rodziny, do kontenera wróci po Nowym Roku.
W pozostałych kontenerach nasz reporter nikogo nie zastał. Nie wiadomo, czy reszta mieszkańców spędzi święta na miejscu, czy też także gdzieś wyjedzie.