Mszę świętą za Ojczyznę odprawił w poznańskiej Farze arcybiskup Stanisław Gądecki. „Ten dzień zapisał się w pamięci Polaków w sposób tak trwały, że ani okupacja, ani rządy PRL nie były w stanie wymazać go z pamięci” – mówił arcybiskup w homilii.
Po nabożeństwie zgromadzeni, w asyście wojska, ułanów i Orkiestry Reprezentacyjnej Miasta Poznania przeszli do centrum miasta. Od rana na placu Wolności swój sprzęt montowały grupy rekonstrukcyjne. Na placu ponownie stanęła „prawosławna” armata, z której o godzinie 11.11 honorową salwę oddał wojewoda wielkopolski Piotr Florek.
Na placu Wolności pojawiła się też kopia czołgu Renault FT-17 z okresu wojny polsko-bolszewickiej, wykorzystana na planie filmu "Bitwa Warszawska 1920". Takie czołgi były na wyposażeniu 1 Batalionu Pancernego w Poznaniu. Oryginalny pojazd, przywieziony niedawno do Poznania z Afganistanu, z okazji święta „wypożyczono” Warszawie, gdzie stał przed Pałacem Prezydenckim.
Po meldunku pododdziałów na maszt na placu Wolności wciągnięto flagę państwową, odczytano też apel poległych. "Rzeczpospolita jest naszym wielkim, wspólnym dobrem, a 11 listopada naszym największym świętem” – mówił do poznaniaków i gości wojewoda wielkopolski Piotr Florek. „Zwycięska idea Polski Niepodległej zrodziła się i przetrwała wszelkie koleje losu właśnie na naszej ziemi. Stąd, z Wielkopolski wywodzi się plan stworzenia zjednoczonego, suwerennego kraju oraz atrybuty jego niepodległości – godło, barwy i hymn” – mówił wojewoda. Uroczystości zakończył koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Miasta Poznania i defilada pododdziałów. Później oglądano sprzęt wojskowy, a żołnierze częstowali grochówką z kotła.
Z okazji Święta Niepodległości zwiedzano także poznańskie Forty - III i Va. Zwykle trasy funkcjonują sezonowo od maja do końca września. Teraz jednak Towarzystwo Przyjaciół Fortyfikacji postanowiło zrobić wyjątek. W fortach czekali przewodnicy w historycznych, pruskich mundurach. Marszałek Wielkopolski Marek Woźniak tradycyjnie z okazji święta zaprosił na uroczysty koncert. „My country is my Home. Ojczyzna / jest moim domem. Mnie w udziale/ Dom polski przypadł. To – ojczyzna / A inne kraje są hotele” – tak pisał Julian Tuwim w swoim poemacie „Kwiaty polskie”. Jego słowa wprowadzały w patriotyczną atmosferę Koncertu Marszałkowskiego w Teatrze Wielkim. Kino Rialto na Święto Niepodległości postanowiło ściągnąć do Poznania – dwa dni po pierwszym pokazie w Warszawie – „Pana Tadeusza” z 1928 roku, film odtworzony niedawno cyfrowo, ze znalezionych fragmentów. Z tej okazji zorganizowano re-premierę tego filmu.