NA ANTENIE: SCHODY PENROSE'A/MALGORZATA OSTROWSKA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Sylwester w Poznaniu. Dlaczego tak?

Publikacja: 31.12.2010 g.11:59  Aktualizacja: 01.01.2011 g.08:03
Poznań
Wrocław 1,5 miliona złotych, Kraków około 2 mln, Warszawa ponad 3 mln, a Poznań 0,5 mln... Takie są wydatki dużych polskich miast na sylwestrowe imprezy "pod chmurką". Stolica Dolnego Śląska i Warszawa organizują imprezy wspólnie ze stacjami telewizyjnymi. Koszty imprezy sylwestrowej są znacznie wyższe, ale część wydatków biorą na siebie sponsorzy i telewizje. Kraków w tym roku postawił na didżejów i imprezę dla młodych. A Poznań? Poznań będzie dylał na Placu Wolności...
Sztuczne ognie - Sylwester 2009 - Alicja Łatka
/ Fot. Alicja Łatka

Spis treści:

    Jak powinny wyglądać sylwestry organizowane przez nasze miasta? Czy gminy są od tego, aby organizować takie koncerty, pokazy fajwerków, czy to może jednak pienniądze wyrzucane w błoto? Dlaczego Poznań nie organizuje dużej imprezy? Tak jak robią to inne miasta (Wrocław, Kraków, Warszawa).

    Didżej, tancerze i pokazy sztucznych ogni w kilku miejscach Poznania. Władze Poznania twierdzą, że Sylwester to nie jest najlepszy czas na zabawę. Zupełnie inaczej mówią o tym władze Wrocławia. Rozmawialiśmy z Małgorzatą Wojciechowską z Biura Promocji Urzędu Miasta w stolicy Dolnegośląska. Jak tam wygląda impreza?

    Impreza na Placu Wolności rozpocznie się o 22. Będą tancerze i didżej. Organizatorzy spodziewają się 4 tys. gości. W zeszłym roku także nie było w Poznaniu "imprezy z gwiazdami". Były za to pokazy pirotechniczne w 10 punktach miasta. A jakiego Sylwestra naprawdę chcą poznaniacy? Nasz reporter pytał przypadkowych przechodniów, czy planują spędzić tę jedyną noc na miejskim Sylwestrze pod chmurką.

    "Poznańskie dylanie" kosztuje pół miliona złotych. Czy to nie za dużo? Biorąc pod uwagę ofertę miasta. Na to pytanie odpowiedział nam Sławomir Hinc, wiceprezydent Poznania.

    A co Państwo sądzą o pomyśle Poznania na imprezę sylwestrową? Czy to dobre rozwiązanie, że stolica Wielkopolski, nie organizuje hucznej imprezy w centrum miasta, na której wystąpi Doda, Edyta Górniak czy Golec uOrkiestra? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 7
    Witek 01.01.2011 godz. 13:31
    No i już po. Wrocław wyrzucił tyle forsy na pokazanie seksownych części ciała kobiet w różnym wieku, niezbyt udany play beck, przeboje pod publiczkę, no i co chwilę żenujące krzyki niby-gwiazd "Wrocław-cieszycie się?" Całe szczescie, ze tego nie było w Poznaniu, bo to wstyd!
    cz'ytacz 31.12.2010 godz. 19:37
    Dać dyla!?Dałem DYLA,kiedy zobaczyłem że coraz bliżej zbliża się banda wyrostków.Tak potocznie się określa ulotnienie się-ucieczkę z miejsca...,też wypadku albo stłuczki.A kto wymyślił te nowomowę z anteny?.Ktoś kto nie słucha tego radia... pomyśli że to BIEGANIE PO POZNANIU W IMPREZĘ NOWOROCZNĄ ///-czy tak?.
    Alan 31.12.2010 godz. 10:40
    Czy ktoś wie gdzie w tym roku odbędą się pokazy sztucznych ogni? Wszędzie tylko informacja o 5 punktach...
    Anna 31.12.2010 godz. 09:15
    Brawo!! To jest wreszcie rozsądek! Pół miliona to i tak dużo.. Tak sobie wyrzucone w śnieg. Bawić się możnazawsze, gdziekolwiek, a wielkie gwiazdy zarabiające krocie można obejrzeć w TV .Brawo dylany!!!
    Paweł 30.12.2010 godz. 22:09
    Ja jestem za gwiazdami,bo zastanawiałem się czy jechać do Wrocławia,ale teraz już nie mogę,a przez północ jeszcze nie mam planów gwarancyjnych na pobyt w zamkniętym Sylwestrze.
    Marcin 30.12.2010 godz. 20:18
    Jestem zszokowany jak niewielka jest różnica kosztów w organizacji sylwestrów w w/w miastach. Wrocław wydaje tylko 1mln więcej niż my a ma ogromną, mocno reklamowaną imprezę, nagłaśnianą w telewizji, na którą zjedzie się pewnie sporo osób i która będzie także dla mieszkańców jakąś rozrywką na ten wieczór. A Poznań wydaje aż 500 tysięcy na... właściwie nie wiadomo na co dla paru tysięcy osób (jaki to przelicznik kosztów na jednego uczestnika?). Kiedyś brak Sylwestra w Poznaniu tłumaczono oszczędnościami, ale w świetle powyższych wyliczeń nie da się tej tezy za bardzo obronić. No bo ile Poznań wydaje na promocje choćby na billboardach w ciągu roku a tutaj ogromna oglądalność, możliwość przedstawienia naszych osiągnięć (choćby stadion, który mógłby być promowany np. w postaci nadmuchanego balonu w tle sceny) i... okazje wykorzystują Wrocław i Warszawa. Smutne...
    ckm 30.12.2010 godz. 19:09
    Bieda z nędzą.