"Odwodnienie całego węzła nie działa jeszcze zgodnie z docelowymi parametrami" - mówi Paulina Nowicka ze spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie i dodaje, że zgromadzona w wyniku opadów pod torami woda o efekt sytuacji przejściowej.
Nowy przejazd pod torami został wyposażony w odpowiednią sieć odprowadzania wód opadowych. Jest tam przepompowania wyposażona w zestaw dwóch pomp. Jej zadaniem jest przepompowanie wody z drogi i całego węzła do kanalizacji deszczowej i dalej do cieku Plewianka. Obecnie przepompownia odprowadzająca wodę z przejazdu pod torami działa jeszcze na tymczasowym zasilaniu elektrycznym, co też nie pozwala na osiągnięcie przez układ pomp pełnej mocy
- wyjaśnia Paulina Nowicka.
Według odpowiedzialnych za inwestycję, sytuacja zmieni się po odbiorach nowego tunelu i instalacji. Budująca tunel spółka PIM podkreśla, że w okolicach nowego przejazdu pod torami kolejowymi wciąż są prowadzone prace.