NA ANTENIE: TURN ON, TUNE IN, COP OUT/FREAK POWER
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Szef nie wiedział o związku?

Publikacja: 22.08.2011 g.19:04  Aktualizacja: 22.08.2011 g.23:52
Poznań
- Zwalniając kierowców nie wiedziałem, że w moim w zakładzie działa związek zawodowy - tak przed sądem bronił się prezes fabryki mebli Matex Waldemar M. ze Starczanowa koło Wrześni. Jest oskarżony o złamanie Ustawy o związkach zawodowych. Jego proces rozpoczął się we Wrześni.
Matex - demonstracja pod zakładem - Rafał Regulski
/ Fot. Rafał Regulski

Spis treści:

    Prokurator oskarżył Waldemara M. o to, że zwolnił z pracy założycieli związku zawodowego w fabryce, który z racji zajmowanych funkcji, byli prawnie chronieni. Waldemar M. - obywatel Niemiec - broni się, że o założeniu związku dowiedział się po fakcie od szefa regionalnej Solidarności.  Zwolnienie grupy kierowców tłumaczy tym, że byli oni niezadowoleni z warunków pracy, a część - jak twierdzi oskarżony - groziła nawet podpaleniem zakładu. Po fałszywym alarmie bombowym, który sparaliżował firmę, kierownictwo fabryki wytypowało osoby do zwolnienia, które uznała za autorów alarmu.

    Przesłuchany jako świadek szef wielkopolskiej Solidarności Jarosław Lange podtrzymał swoją wersję, że kierowców zwolniono za założenie związku.

    Oskarżony nie chciał dzisiaj rozmawiać z naszym reporterem. Prezesowi fabryki grozi kara do pięciu lat więzienia. Sąd musi m.in. ustalić, czy zwolnionym w niedzielę pracownikom wypowiedzeń nie napisano z fałszywą, wcześniejszą datą, tzn po założeniu przez nich związku  zawodowego, ale tak aby wyglądało, że zwolnieni zostali wcześniej. Ciąg dalszy procesu we wrześniu. Prezesowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności

    https://radiopoznan.fm/n/