Nie są to jednak BOR-owcy, którzy odpowiadać będą na EURO za ewentualnych gości ze świata polityki. Są to w większości Polacy i Ukraińcy, którzy pracować będą na prywatne zlecenia. Uczestnicy kursu poznają też polskie realia i przepisy, aby podczas EURO łatwiej i skuteczniej - oraz w ramach prawa - chronić bogatych kleintów.