Chłopiec w przychodni został zbadany i odesłany do domu. Jeszcze tego samego dnia 3-latek zmarł. Urzędnicy marszałka, którzy kontrolowali szpital, uznali, że szkolenia personelu są potrzebne. - Taką propozycję złożył dyrektor departamentu zdrowia. Sfinansujemy także szkolenia personelu innych jednostek. To wzbogaci wiedzę personelu - mówi wicemarszałek województwa Mateusz Klemenski.
Według wicemarszałka pieniądze na szkolenia z obsługi pacjentów znajdą się w budżecie departamentu zdrowia. Pierwsze powinny ruszyć w ciągu miesiąca. Sprawę śmierci 3-latka cały czas bada prokuratura. Sprawdza, czy doszło do narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia. Kontrolę w szpitalu, przychodni i pogotowiu, które zostało wezwane przez rodziców, prowadzi też NFZ.