Wiesław Banaś z Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania mówi, że pracowników szukają także przedszkola.
Dyrektorki przedszkoli informują nas o tym i na stronie Wydziału Oświaty ciągle są poszukiwani nauczyciele w przedszkolach. Po raz pierwszy tak się złożyło, że nie ma tych nauczycieli przedszkoli, ale w szkołach potrzeba nauczycieli nauczania początkowego, ale również, tak jak to od lat bywa, chemików, fizyków czy informatyków
- mówi Wiesław Banaś.
"Wakaty pod koniec sierpnia to nie jest nic nadzwyczajnego" - mówi członek komisji oświaty poznański radny Przemysław Alexandrowicz z PiS.
Z tego co wiem, to prawie każdego roku kilkaset osób brakuje. Może bardziej 500, czy 600 było to w poprzednich latach, jeżeli jak słyszę w tym roku jest to 900, to jest to trochę więcej, ale to nie jest jakaś ogromna zmiana
- mówi Przemysław Alexandrowicz.
"Niezależnie od tego, jaki mamy rząd, zawsze od 30 lat mówię, że praca nauczycieli jest za słabo wynagradzana" - dodaje poznański radny.
Pieniądze są zdecydowanie za małe
- mówi Wiesław Banaś z Wydziału Oświaty Urzędu Miasta i jego zdaniem to właśnie dlatego w szkołach brakuje pracowników.
Nauczyciel początkujący zarabia obecnie 3690 złotych, mianowany 200 złotych więcej, a dyplomowany 4550 złotych brutto. Do tego dochodzą dodatki np. za wychowawstwo.
Listę aktualnych ofert pracy można znaleźć także na stronie Kuratorium Oświaty.