Jak przekazała prokurator Aleksandra Marańda, 48-latkowie - Artur Z. oraz Krzysztof A. mieli dopuścić się przestępstw, które polegały na "poddaniu małoletnich innej czynności seksualnej".
Ponadto, byłego ordynatora Artura Z. oskarżono o posiadanie dziecięcej pornografii i nawiązywanie kontaktów z małoletnimi po to, by popełnić przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.
Do zdarzeń miało dojść w latach 2011-2013, a także 2023-2024. Śledczy ustalili, że poszkodowanych jest 8 osób, z czego 2 to już osoby pełnoletnie. Oskarżonym grozi od dwóch do 12 lat wiezienia. 48-latkowie zostali zatrzymani w ubiegłym roku.