Powodem awarii była niedrożna rynna - wyjaśnia zastępca dyrektora szpitala Edmund Wojszel. "Szpital od dłuższego czasu stara się o pieniądze na remont tego starego budynku" - dodaje doktor Wojciech Mrówczyński. Rynny zostały udrożnione, konieczne jest jeszcze wysuszenie ścian i sufitu. Nie wiadomo jeszcze kiedy dzieci będą mogły wrócić na miejsce.
W całym regionie strażacy mieli około 40 zgłoszeń z prośbą o wypompowanie wody z piwnic i zalanych budynków w okolicach Kościana. W Poznaniu pracowali przy kilkunastu podtopieniach w związku z obfitymi opadami. Większa liczba zgłoszeń była także z rejonu Wrześni i Ostrowa.