We wtorek minął termin negocjacji. "Każdy szpital rozmawiał z nami indywidualnie. Punktem wyjścia była wysokość tegorocznego kontraktu" - mówi Magdalena Rozumek-Wenc z wielkopolskiego NFZ. Wg niej świadczenia dla pacjentów są zabezpieczone, ale jeśli będzie taka konieczność wartość umów będzie zwiększana tak jak w minionych latach.
Początkowo przeciwko zaproponowanym kontraktom solidarnie zaprotestowały szpitale powiatowe. Ich przedstawiciele spotkali się z ministrem zdrowia, ale nie udało się znaleźć dodatkowych pieniędzy. Szef Konwentu Starostów Województwa Wielkopolskiego, starosta ostrzeszowski Lech Janicki mówi, że szpitale, by dalej działać, musiały podpisać kontrakty, a sytuacja tych placówek jest bardzo trudna.
Wielkopolski NFZ wyda w tym roku na leczenie pacjentów ponad 6 mld 150 mln złotych. To więcej niż przed rokiem. W budżecie oddziału są też pieniądze na obiecane podwyżki dla pielęgniarek. W tej chwili NFZ negocjuje jeszcze umowy z lekarzami rodzinnymi, którzy mają kontrakty do końca roku.
Magdalena Konieczna/int