Kolejka w szpitalu Degi, w której czeka na zabiegi 35 tysięcy pacjentów, zostanie zweryfikowana, bo - jak mówi szef wielkopolskiego NFZ Filip Nowak - "pacjent uzyskiwał informacje o znacznie dłuższym niż realny czas oczekiwania dlatego, że pacjenci na ten sam zabieg zapisują się w wielu szpitalach". Ponadto, mimo wezwań, pacjenci nie stawiają się na operacje - mówi dyrektor szpitala.
Szpital będzie sprawdzał każdego z zarejestrowanych pacjentów czekających na planowy zabieg. Ci, którzy kolejny raz nie stawią się na wezwanie, będą wykreślani z kolejki.
Szpital chce uporządkować listę do Świąt Wielkanocnych. NFZ zapowiada kontrole we wszystkich szpitalach i przychodniach, w których są teraz kolejki.