Będący w kryzysie emocjonalnym 34-latek z obrażeniami ciała zamknął się w garażu. Mężczyzna nie reagował na wydawane polecenia.
„Czas odgrywa kluczową rolę, dlatego policjanci wyważyli drzwi, żeby dostać się do środka. Tam znaleźli nieprzytomnego już mężczyznę” – powiedziała Radiu Poznań asp. szt. Karolina Smardz-Dymek z policji w Chodzieży.
Niezwłocznie, z uwagi na liczne rany i znaczną utratę krwi, przystąpili do czynności ratujących życie. Użyli do tego celu opatrunków osobistych oraz opasek uciskowych, które blokują krwotoki. Policjanci kontrolowali funkcje życiowe mężczyzny do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego
- wyjaśnia asp. szt. Karolina Smardz-Dymek.
34-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie otrzymał fachową opiekę.
St. post. Nikodem Piasecki oraz st. post. Alan Woźniak, mimo krótkiego okresu służby, za swoją postawę otrzymali podziękowania od koordynatora powiatowego Zespołu Ratownictwa Medycznego i komendanta powiatowego policji w Chodzieży.
Chodzieska Policja na swojej stronie internetowej umieściła wykaz instytucji, do których można się zwrócić z prośbą o pomoc w sytuacji kryzysu emocjonalnego. To między innymi całodobowe telefony wsparcia emocjonalnego: dla dorosłych 116 123 oraz dla dzieci i młodzieży 116 111.
„Nigdy z naszymi problemami i troskami nie jesteśmy sami. Wokół nas są ludzie i organizacje, które chcą i potrafią pomóc” – informuje Policja. Na terenie całego kraju funkcjonują instytucje, do których można się zgłosić o wsparcie w ciężkich chwilach: