Według niego, minister ds. europejskich Konrad Szymański miał rację, kiedy podważał możliwość wywiązania się Polski z obietnicy przyjęcia docelowo do 7 tysięcy uchodźców. Według posła Szynkowskiego, zmieniły się okoliczności. Parlamentarzysta przywołuje Danię, która właśnie wycofała się z przyjęcia tysiąca uchodźców.
Jednocześnie Szynkowski podkreśla, że antyimigranckie manifestacje, które są organizowane w całej Polsce, nie mogą łamać prawa. W Poznaniu padały podczas jednej z nich hasła typu "A na drzewach zamiast liści będą wisieć islamiści". Mimo to manifestacja nie została przerwana, a Młodzież Wszechpolska planuje kolejną. - Hasła rasistowskie nie powinny mieć miejsca w przestrzeni publicznej. Jednoznaczne jest dla mnie to, że jeśli jest to wyrażanie swoich sceptycznych wobec obecnej polityki imigracyjnej, to takie demonstracje są dopuszczalne. Jeżeli występuje nawoływanie do przemocy, to policja powinna zabezpieczać dowody i dawać je pod ocenę prokuratora - mówi.
Według posła Polska nie ma problemu z rasizmem i ksenofobią, a ostatnie pobicia Syryjczyka i Hindusa w Wielkopolsce nie wskazują na zmianę nastrojów w społeczeństwie.
Dziś szefowa MEN spotyka się z małżeństwem Elbanowskich, znanym z walki o likwidację obowiązku szkolnego dla 6-latków. Tymczasem wiele samorządów boi się tej zmiany, bo może zabraknąć miejsc w przedszkolach.
W najbliższym czasie PiS podejmie decyzję dotyczącą wojewody wielkopolskiego. Jest prawdopodobne, że zostanie nim poseł Tadeusz Dziuba. (cała rozmowa poniżej)
Agnieszka Gulczyńska/mk/int