Inwestycja, która przyda się mieszkańcom, uczniom i sportowcom
Jak mówi dyrektor Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Murowanej Goślinie, Wiesław Krzewina, właśnie tam udało się odłowić kangura.
Chyba poczuł się spokojniej i lepiej, bo to było takie środowisko bardziej kangurze, bardziej otwarte. Chwilkę zaczekał, nie schował się gdzieś, udało się dojechać, właścicielka zwabiła go dosyć skutecznie. Wiedzą co on lubi, białe pieczywo i marchewki, także dał się zwabić swoimi smakołykami i bezpiecznie odwieźć do domu
- mówi Wiesław Krzewina.
Wiesław Krzewina cieszy się z zakończenia poszukiwań. Puszcza Zielonka to nie jest miejsce dla kangurów. Lulusiowi potencjalnie zagrażały chociażby wilki. Na szczęście wrócił w dobrym stanie na swój wybieg. Właścicielka kangura nie komentuje sprawy. Jak przekazała nam wcześniej, zwierzę uciekło przez uchyloną bramę.