Nasz reporter zadzwonił do trzech dużych poznańskich korporacji. W dwóch opłata wynosi po 10 złotych, w trzeciej jest nieco niższa.
Kazimierz Śliwiński z Urzędu Miasta mówi, że takiej opłaty pobierać nie wolno. Taksówkarze przekonują, że opłata za przyjazd samochodu combi to rekompensata za dłuższy dojazd do klienta.
Urzędnicy odpowiadają, że to nie ma znaczenia. Taksówkarze odpowiadają, że jeżeli opłaty nie będzie, to nie będą przyjmować zleceń od klientów proszących o combi.