Rozmowa, zaufanie, podróże. Przepis na sukces szkoły z Witkowa
Przed jej uczestnikami dwie doby podróży. "Na miejscu lekarze mają w planach sto zabiegów i kilkaset konsultacji" - mówi szefowa fundacji Justyna Janiec-Palczewska, która także uczestniczy w misji.
Zdarzają się zaćmy kamienne, czyli takie zaćmy bardzo przetrwałe. Nasi pacjenci nigdy nie byli u żadnego okulisty. Nie mogą tam liczyć na pomoc, jedynie na pomoc szamana. W związku z tym przypadki naprawę przypadki są bardzo trudne. Zdarzają się też zaćmy wśród młodych ludzi
- dodaje szefowa fundacji.
Tam jest zupełnie inaczej, tam po prostu nie ma lekarzy. Nie ma pomocy medycznej. Oni nawet nie zdają sobie sprawy, że można pomóc. Po prostu przestają widzieć
- mówi okulistka Izabela Rybakowska.
Z Poznania członkowie misji zabrali 17 skrzyń ze sprzętem medycznym, lekami i opatrunkami. Na miejscu lekarzom pomagają żołnierzy z misji stabilizacyjnej ONZ. To oni zbudowali szpital polowy, do którego trafiają pacjenci po operacjach zaćmy.
Misja trojga okulistów potrwa w sumie trzy tygodnie. Lekarze wrócą do Polski 11 listopada.