To prezentacja lokalnych specjałów wykonywanych według tradycyjnych receptur. Od lat targi cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Ubiegłoroczna impreza przyciągnęła ponad 30 tysięcy zwiedzających.
"Na targach będą miejsca do próbowania regionalnych specjałów i biesiadowania" - mówi dyrektor imprezy Robert Męcina.
Trudno mi sobie wyobrazić lepszą i wygodniejszą okazję do tego, żeby zwiedzić niemalże całą Polskę wędrując po jednym pawilonie na targach poznańskich, gdzie wystarczy, że zrobimy kilka kroków w lewo, kilka kroków w prawo i to oznacza przesunięcie się w zupełnie inny region kulinarny Polski, bo obok siebie są stoiska województwa łódzkiego, pomorskiego czy zachodniopomorskiego
- zaznacza Robert Męcina.
Wielkopolska będzie miała największe stoisko z ofertą 34 lokalnych producentów. Dziś organizatorzy ujawnili szczegóły trzydniowej, bezpłatnej imprezy. W tym roku nowością będzie bitwa małych kuchni warsztatowych. Samorząd województwa przekazuje je organizacjom pomocowym.
Na targach przedstawiciele banków żywności z czterech miast pokażą w tych kuchniach na kółkach, jak można gotować, by nie marnować produktów. W Polsce rocznie 5 mln ton żywności trafia na śmietnik. W Wielkopolsce to pół miliona ton.