W ubiegłym tygodniu uczestniczki warsztatów teatralnych w przebraniu muzułmanek uczestniczyły w mszy. Dyrekcja teatru winę bierze na siebie i wyraża ubolewanie.
Dyrektor gnieźnieńskiego teatru Joanna Nowak podkreślała, że uczestnictwo trzech dziewcząt w muzułmańskich strojach na mszy w katedrze to nie był scenariusz warsztatów, a ich samodzielne działanie. Przyznaje, że winą teatru był brak należytego nadzoru nad uczestniczkami które wcześniej na ulicy brały udział w warsztatach.
Oburzenie po incydencie wyrazili niektórzy gnieźnieńscy radni jednak Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, który finansuje teatr, nie interweniował. - Nigdy nie ingeruję w kwestie programowe, to jest odpowiedzialność dyrektora, to co się stało w Katedrze było po prostu niemądre - mówi marszałek Marek Woźniak.
Gnieźnieński poseł PIS, Krzysztof Ostrowski, napisał na Facebooku, że poinformował o zdarzeniu ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Dyrektor teatru Joanna Nowak powiedziała, że dotąd nikt z Ministerstwa nie interweniował.
Rafał Muniak/mk