Wylatujący dziś z Poznania chwalą działanie punktu, a wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc przyznaje, że niektórym odmówiono wyrobienia takiego paszportu.
- Można zapomnieć, można zgubić wszystko, fajna sprawa, że jest coś takiego - mówił podróżny.
Odmowy wydania paszportu to są pojedyncze przypadki, one najczęściej dotyczą dzieci. Wielu rodziców zapomina, że jeżeli dziecko nigdy nie posiadało żadnego dokumentu tożsamości, czyli paszportu lub dowodu osobistego, z nadanym numerem PESEL, to nie będzie mogło otrzymać paszportu tymczasowego
- zaznacza wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc.
W lipcu na poznańskim lotnisku wystawiono 312 takich paszportów tymczasowych, w czerwcu 240, w maju 140. Punkt paszportowy znajduje się w hali odlotów. Działa od poniedziałku do piątku od godziny 7.30 do 15.30.