Policja chce rozmawiać z mieszkańcami
W środę przed południem termy świeciły pustkami. - Chcielibyśmy lepiej marketingowo "sprzedać" Termy. Chcemy zrobić badania marketingowe, ale już bez nich mogę powiedzieć, że poważna część mieszkańców Poznania, Wielkopolski, a tym bardziej kraju, nie wie co Termy Maltańskie oferują, jakie mają atrakcje. Zmiany cen w dół będą możliwe dopiero wtedy, gdy będzie większa frekwencja. W 2015 zaczniemy spłacać duży kredyt, musimy na ten kredyt zarobić. Jeżeli nie będziemy mieli pieniędzy, będziemy musieli sięgnąć po pieniądze podatników - powiedział Jerzy Krężlewski Radiu Merkury.
Termy są spółką miejską, więc jeśli nie uda się spłacić miesięcznie 600 tysięcy złotych kredytu, dopłacić trzeba z miejskiej kasy. Od otwarcia, w październiku 2011 roku - kompleks odwiedziło 1,5 miliona gości. To jedyne w Poznaniu miejsce, gdzie można korzystać z 50 metrowego basenu. Niestety - tylko w wybrane weekendy.