Floryści doradzają Poznaniakom, jak ubarwić swój ogród jesienią
Zwycięzcą pierwszej „fali” był Andrzej Iliv z Lipna, który w sobotę uplasował się na drugim miejscu w półmaratonie.
Nie było aż takich trudnych przeszkód. Fajna zabawa, jest tu super atmosfera. Jestem zadowolony i zmęczony po tych dwóch dniach. Ostatnia przeszkoda, czyli skok do lodowatej wody, zdecydowanie pobudził
– przyznał Andrzej Iliv.
Sześciokilometrowy bieg i trzydzieści przeszkód - tak wygląda tor dla kategorii Open.
Najbardziej wymagające są te typowo techniczne przeszkody. Wszystkie ringi czy liny, po których należy się wspinać
– dodał jeden z uczestników.
W przypadku odpuszczenia danej przeszkody zawodnicy musieli dziesięciokrotnie wykonać ćwiczenie „padnij – powstań”.
Przygotowano też zmagania dla dzieci oraz tych, którzy chcą wystartować przede wszystkim dla zabawy.
Zakończenie Leszczyńskiego Festiwalu Sportu zaplanowano na godzinę 18:00.