Stolarska, kibice i drogi
Mężczyzna z urazem mózgu trafił do szpitala w Lesznie, gdzie zmarł po kilku dniach. Na miejscu wypadku śledczy przeprowadzili eksperyment. Ustalili, że mężczyzna wszedł na rusztowanie stojące przy jednym ze stawianych budynków, bez zgody właściciela posesji i spadł z niego z dużej wysokości. Biegły stwierdził, że obrażenia jakie odniósł mieszkaniec Wilkowic wskutek upadku były tak poważne, że nawet próby pomocy nic nie mogły zmienić.
W tej sytuacji prokuratura uznała, że był to nieszczęśliwy wypadek, nikomu nie postawiła zarzutów i umorzyła postępowanie.