Mieszkańcy boją się, że ewentualne zapisy, które mogą pojawić się w Planie Ogólnym spowodowałyby dalszy rozwój wydobycia kruszywa w rejonie Złotej Góry i ich domów.
- To po prostu ma być bardzo duży obszar. Jak się dowiedzieliśmy, to nas to przeraziło, bo około 52 hektarów. Tu ma być ta strefa górnicza tego żwiru odkrywczego. W tych kopalniach.
- Gmina szczyci się na swojej stronie pomnikami przyrody, rezerwatami, więc ja się boję też ekologicznej katastrofy. Wszędzie zabieramy zwierzętom teren.
- Będą to konsekwencje ogromne, zapylenie.
- obawiają się. Zdaniem mieszkańców część terenów wskazanych jako strefy górnictwa znajduje się zbyt blisko domów.
Rada Gminy Krzymów będzie musiała w najbliższym czasie przyjąć Plan Ogólny. Kontrowersje wzbudza m.in. temat stref górnictwa, które mają być wyznaczone. Do urzędu wpłynęły wnioski zarówno od przedsiębiorców, którzy eksploatują złoża piasku, żwiru i kruszywa i chcą powiększać swoją firmę, jak i od mieszkańców, którzy obawiają się rozwoju tego biznesu.
Wójt gminy Krzymów Danuta Mazur zwraca uwagę, że część terenów musi być w Planie Ogólnym naniesiona jako strefy górnictwa.
Te zbilansowane złoża, które już przeszły badania geologiczne są w tzw. bazie MIDAS i jeśli one są już są udokumentowane, to one muszą tak jak plan miejscowy, być do Planu Ogólnego przeniesione.
- tłumaczy Danuta Mazur.
Wójt gminy zwraca uwagę, że to różni mieszkańcy są właścicielami tych terenów i są to prywatne grunty. Dodaje, że zaznaczenie obszaru jako strefa górnictwa nie jest jednoznaczne z powstaniem żwirowni.
Mieszkańcy swoje pismo skierowali m.in. do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Marszałka Województwa Wielkopolskiego czy Wód Polskich. Rada Gminy Krzymów miała w tę środę podczas sesji głosować nad projektem Planu Ogólnego, jednak ze względu na liczne wnioski od mieszkańców, dotyczące różnych kwestii, przełożono głosowanie, najwcześniej na październik. Teraz wnioski mają być analizowane.