18-letnia Natalia z Kobylej Góry zmarła w szpitalu we Wrocławiu. Wcześniej źle się poczuła i trafiła na oddział ratunkowy w Ostrzeszowie, ale tam nic nie wykryto.
Początkowe podejrzenia wskazywały na zatrucie pokarmowe, ale badania żywności tego nie potwierdziły. Prokuratura uznała też, że działanie lekarzy było prawidłowe.
Decyzja prokuratury jest nieprawomocna. Rodzina może się od niej odwołać.