To polityk Sojuszu z Gniezna. W ostatnich wyborach uzyskał piąty wynik wśród kandydatów SLD w całym kraju. Sama partia nie przekroczyła jednak progu wyborczego i nie znalazła się w Sejmie. W grudniu szefem Sojuszu przestanie być Leszek Miller.
Kandydaturę Tomaszewskiego zgłasza szef wielkopolskiego SLD - Wiesław Szczepański. - Zrobił najlepszy wynik w Wielkopolsce, doskonale zna się na działalności partyjnej. Tomaszewski zgłasza chęć kandydowania - ale raczej na wiceszefa parti. - Powinniśmy postawić na grupę 30, 40-latków, np. na Tomasza Lewandowskiego łączącego młodość i pewne doświadczenie polityczne - mówi.
Szef SLD w Poznaniu, Tomasz Lewandowski nie wyklucza zaangażowania w pracę na najwyższych szczeblach partii. Na razie jednak skupia się na samorządzie. "Zmiany muszą być autentyczne, nie tylko wizerunkowe, to nie może być tylko zmiana twarzy" - mówi Lewandowski.
Z dystansem - bo z Brukseli - patrzy na to europosłanka SLD Krystyna Łybacka. - Z przykrością oceniam, że dla mnie nie ma jednego wyrazistego lidera - mówi. Łybacka dodaje, że pewnym kandydatem "młodego pokolenia" w SLD ma być Krzysztof Gawkowski. Prawdopodobnie wystartują też Jerzy Wenderlich, Dariusz Joński, Joanna Senyszyn i Włodzimierz Czarzasty.
Maciej Kluczka/mk/int