Służby dostały informację około godz. 4.30, że w Wydartowie pod mężczyzną załamał się lód i wpadł do wody. Szukały go trzy jednostki straży pożarnej wyposażone w łodzie i specjalistyczna grupa nurków - mówi oficer prasowy straży pożarnej w Gnieźnie Kamila Kozłowska.
Po przyjeździe na miejsce zastano nad brzegiem jeziora ojca mężczyzny, który wskazał przerębel na jeziorze, do którego miał wpaść 29-latek. Do przerębla wpuszczono sonar, który zlokalizował ciało. Ofiarę wyciągnął nurek. Zespół ratownictwa medycznego stwierdził jego zgon
- mówi Kamila Kozłowska.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.