NA ANTENIE: Kalejdoskop Wielkopolski
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Tragedia nad jeziorem w Wągrowcu. Prokuratura bada okoliczności śmierci dwóch nastolatków

Publikacja: 06.08.2026 g.15:43  Aktualizacja: 07.08.2026 g.07:59 Rafał Muniak
Gniezno
Mają czyste jezioro, ale ciągle... bez ratowników. Po środowej tragedii w Wągrowcu, gdzie w Jeziorze Durowskim utopiło się dwóch trzynastolatków, mieszkańcy pytają, dlaczego rewitalizacja plaży strzeżonej trwa już drugi rok?
Wagrowiec plaża - Rafał Muniak - Radio Poznań
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Rafał Muniak (Radio Poznań)

Spis treści:

    Tragedia nad jeziorem w oczach mieszkańców

    Tą przypadkową i niepotrzebną śmiercią dwóch trzynastolatków w Jeziorze Durowskim żyje cały Wągrowiec.

    Jejku, jaka tragedia. Ja jestem obca, ale współczuję rodzicom

    - usłyszeliśmy dziś w Wągrowcu.

    Mieszkańcy uważają, że do tej tragedii nie doszłoby, gdyby remont strzeżonej plaży nie przeciągał się tak długo.

    Wszystko trwa za długo i w ogóle jest to źle pomyślane. Jakieś oszczędności prawdopodobnie zrobili, by ratowników nie zatrudniać, bo jakby było kąpielisko, to musi być ratownik

    - mówią mieszkańcy.

    Dlaczego rewitalizacja strzeżonej plaży się przeciąga - mówi burmistrz Wągrowca Alicja Trytt.

    Muszę prosić jeszcze o chwilę cierpliwości. Jest to inwestycja o wartości ponad 20 mln złotych

    - dodaje.

    Najbliższe strzeżone plaże są kilka kilometrów od Wągrowca. Strzeżone kąpielisko w Wągrowcu będzie czynne najwcześniej od przyszłego sezonu.

    Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii w Wągrowcu

    Po tragedii w Wągrowcu prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch nastolatków. Na dzikiej plaży utonęło wczoraj dwóch trzynastolatków. 

    Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak poinformował, że nie ma podstaw, by uznać, iż do śmierci chłopców przyczyniły się osoby trzecie – zarówno poprzez działanie, jak i zaniechanie.

    Jeden z trzynastolatków wszedł do wody i mimo przywoływania go przez kolegów, aby do niej nie wchodził, wszedł dalej i nagle zniknął pod wodą. Jeden z jego kolegów pobiegł go ratować, ale także zniknął pod wodą. Brak jest wykładników świadczących o tym, że do śmieci dzieci przyczyniły się osoby trzecie

    - tłumaczył rzecznik.

    Sekcję zwłok chłopców zaplanowano na 10 sierpnia. Trwa przesłuchiwanie świadków, by szczegółowo wyjaśnić okoliczności tragedii. 

    https://radiopoznan.fm/n/pI1sn0
    KOMENTARZE 0