Studia dualne, mechatronika...
Jak powiedział Radiu Merkury Wiesław Jacyno, 58-latek przyjechał do restauracji, by kupić posiłki dla pracowników. Kiedy wychodził, natrafił na bardzo silny podmuch wiatru i wtedy ściana runęła. Na miejscu wypadku byli już prokurator i przedstawiciele nadzoru budowlanego oraz inspekcji pracy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ścianę, która się zawaliła wybudowano wbrew regułom sztuki, bo nie połączono jej z inną, stabilną konstrukcją.