Wykonana przez miejscowy PKS prototypowa jednostka, zwodowana trzy tygodnie temu na Przystani w Koninie-Gosławicach, wróciła do producenta.
Na nowym tramwaju, pojawiły się pęknięcia i odpryski. "Usterki nie są poważne" - mówi prezes PKS-u Dariusz Andrzejewski. Odpadła część laminatu. Teraz kadłub tramwaju wodnego ma być poprawiony.
Prototypowa jednostka, którą miasto zamówiło w PKS-ie, kosztowała ponad 300 tysięcy złotych. Według prezesa usunięcie usterek i drobne poprawki nie podwyższą ceny. Tramwaj ma być gotowy do końca roku. Miasto Konin przymierza się do kupna kolejnej takiej jednostki.
Iwona Krzyżak/mk/int