Dziś rozpoczął się remont torowiska na odcinku od Ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego do Junikowa. Potrwa tydzień. Zgodnie z rozkładem autobusy jeżdżą co pięć minut. W godzinach szczytu tramwaj przyjeżdżał co 2,5 minuty. - Mam problem z dojazdem na uczelnię, bo muszę się przesiadać, żeby dojechać do centrum. Wiedziałem, że tramwaje nie będą jeździć, więc wyszedłem wcześniej z domu - powiedział nam jeden z pasażerów.
Byli też tacy, którzy nie wiedzieli o zamknięciu trasy tramwajowej.
W poniedziałek rano trasy zmieniły cztery linie tramwajowe: 1, 6, 13 i 15. Ekipy MPK mają naprawiać przejazdy przez torowisko na wysokości ulic Promienistej i Ostroroga. Utrudnienia dotyczą tysięcy mieszkańców tej części Poznania. Jak tłumaczy MPK, remont planowany na później, nie mógł czekać.
Po naszych informacjach o tłoku w autobusach "za tramwaj" rzecznik ZTM Bartosz Trzebiatowski poinformował, że podjęto decyzję o wysłaniu na tę trasę dwóch dodatkowych autobusów. - Mamy nadzieję, że dwa dodatkowe autobusy poprawią sytuację. Trzeba jednak pamiętać, że to jest ul. Grunwaldzka, gdzie komunikacja zastępcza nigdy nie będzie się tak dobrze sprawdzać jak komunikacja podstawowa, czyli tramwaje - mówi.
Teraz na trasie z Junikowa do Ronda Jeziorańskiego kursuje 11 autobusów. Zgodnie z rozkładem jazdy mają przyjeżdżać na przystanki co pięć minut, ale część pojazdów stoi w korkach i autobusy nie kursują zgodnie z planem. Remont i objazdy potrwają do niedzieli, 10 kwietnia.
Adam Michalkiewicz/pś/szym