Podwyżki cen paliw coraz mocniej odczuwają kierowcy, którzy nie kryją frustracji.
Trzeba będzie na rower się przesiąść, bo co innego zrobimy? Wszystko na to wskazuje, że będzie drożeć. Myślę, że cena przekroczy nawet 10 złotych
– przyznał jeden z kierowców.
Pojawiają się też apele o reakcję rządu, w tym o obniżenie podatku VAT.
Wojna na Bliskim Wschodzie trwa już trzy tygodnie. Rząd powinien zareagować, najwyższy czas zacząć coś działać
– dodał inny z rozmówców.
W piątek premier Donald Tusk powiedział, że działania na marży i akcyzie związane z cenami paliw są w rezerwie i rząd chce je zachować na „najczarniejszą godzinę”.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że rząd jest „gotowy do interwencji” w kontekście obecnych cen, wyrażając jednocześnie optymizm co do możliwej stabilizacji rynku w najbliższych tygodniach.