72-letni mężczyzna zaatakował kobietę w środę przed Domem Pomocy Społecznej przy ulicy Ugory.
Podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do winy. Jego motywem działania był uraz do pokrzywdzonej. Śledczym powiedział, że 51-latka zabrała mu emeryturę i jak oświadczył podczas przesłuchania - nie chciała wyjaśnić tej sprawy.
Na wniosek prokuratury mężczyzna na trzy miesiące trafił do aresztu.