Balonowe święto w Lesznie. Rywalizują piloci z pięciu krajów
Teren w rejonie Sepna, Nieczajna i Lulina kupiła jakiś czas temu firma logistyczna. Inwestor chce tam ulokować magazyny wraz z infrastrukturą. Te mgliste do niedawna plany zaczynają się konkretyzować. Rada Miejska Obornik uchwaliła dziś zmiany w strategii, które taką inwestycję umożliwiają. Nie podoba się to mieszkańcom.
Od kilku miesięcy mówiło się, że w okolicy Sepna, Lulina i Nieczajna ma powstać strefa przemysłowa. Ostatnio, po wypowiedziach na szczeblu pozagminnym, pojawiła się perspektywa wybudowania amerykańskiej bazy wojskowej.
Burmistrz Obornik Tomasz Szrama na razie nic o tej drugiej ewentualności nie wie.
Armia się nie zwróciła do nas.
- Na razie gmina zmieniła strategię rozwoju dla tego terenu – mówi odpowiedzialny za te sprawy w urzędzie Krzysztof Nowacki.
Inwestor zwrócił się do samorządu z informacją, że chciałby zmienić przeznaczenie gruntów, których jest właścicielem.
Jego zdaniem ma to dać szansę na włączenie mieszkańców do procesu planowania.
Podjęliśmy decyzję, że najlepiej będzie aktualizować obecnie obowiązującą strategię, aby umożliwić mieszkańcom możliwość wypowiedzenia się.
Co na to reprezentujący mieszkańców Sepna Krzysztof Gregorczuk?
Zakładałem, że to będzie tak naprawdę miejsce do życia, że będą się tutaj sprowadzać ludzie, którzy będą chcieli mieszkać, a nie że będzie to miejsce wielkiego przemysłu albo też bazy wojskowej
- powiedział.
Urzędnicy przypominają, że przed inwestorem cały proces zdobywania pozwoleń, w tym środowiskowych. Mieszkańcy zapowiadają opór. Założyli właśnie stowarzyszenie dla obrony swoich miejscowości.