Padlina w złych warunkach i brak kontroli? Radna alarmuje, zoo odpiera zarzuty
Wiadukt nie, ale możliwy jest tunel. Jak zapowiada burmistrz Szamotuł Piotr Michalak, do końca roku będzie gotowy projekt techniczny przekopu i wtedy zacznie się prawdziwa walka o tę inwestycję.
Na podstawie koncepcji mamy wstępny kosztorys 75-76 milionów złotych. Być może okaże się, że to będzie 100 milionów. Rocznie miasto wydaje około 25 mln zł na inwestycje, czyli sami realizowalibyśmy przez cztery lata i nic innego nie moglibyśmy zrobić. Dlatego ta inwestycja będzie możliwa tylko dzięki dofinansowaniu z różnych źródeł.
Burmistrz ma nadzieję na stworzenie lobbingu politycznego w tej sprawie; o środki chce się też starać u zarządców dróg powiatowych, wojewódzkich i krajowych. Tunel ma mieć wlot na ulicy Chrobrego, wjazdowej od strony Poznania, a wylot w okolicach dworca kolejowego. Dziennie przez Szamotuły przejeżdża około 60-70 pociągów. Tory kolejowe oddzielają przemysłową część miasta od części mieszkalnej, administracyjnej i zabytkowej. W tym rejonie funkcjonują dwa przejazdy drogowo-kolejowe, ale w odległości około 200 metrów od siebie.