Na pokładzie samolotu był prezydent Wielkopolskiej Izby Turystycznej Rafał Czaja. Jak mówi - po trzech godzinach w samolocie musieli go opuścić i na lotnisku spędzili kilka godzin.
Około czwartej podstawiono autokary, którymi wszystkich uczestników wyjazdu rozwieziono do kilku hoteli. Panuje dezinformacja, co dalej, bo doba hotelowa trwała do 12.00, warunkowo przedłużono ją nam do godziny 14.00 i czekamy na dalszy bieg wydarzeń z takim poczuciem, że niewiele wiemy i niewiele pewnie w tej sytuacji będzie można zrobić
- wyjaśnia Rafał Czaja.
Po ataku USA oraz Izraela na Iran oraz kontruderzeniach Teheranu, ruch lotniczy w regionie został niemal sparaliżowany. Przestrzeń lotnicza jest zamknięta nad Izraelem, Iranem, Irakiem, Bahrajnem, Kuwejtem, Libanem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Jordanią, Katarem, a także częściowo nad Omanem i Arabią Saudyjską. Największe problemy dotyczą portów przesiadkowych, takich jak Dubaj.
Większość linii lotniczych, które wczoraj informowały o wstrzymaniu lotów do najbliższej środy, teraz skorygowała komunikaty na „do odwołania”.