Znów czerwony autobus pomknął ulicami Kalisza. Kursy zabytkowym San-em, w towarzystwie miejscowych przewodników, którzy z pasją i humorem opowiadają o mieście nad Prosną cieszyły się w ubiegłym sezonie niezwykłą popularnością.
Jeśli kogoś oglądanie Kalisza z okien autobusu nudziło, mógł się przesiąść na łódź - nie byle jaką, bo słowiańską. A na koniec można było rzucić okiem na Kalisz z lotu ptaka czyli z wieży kaliskiego ratusza. To wszystko pod hasłem "Kalisz na weekend".