NA ANTENIE: Kalejdoskop Wielkopolski
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Tylko samochód! Tramwaj? Nigdy!

Publikacja: 08.05.2012 g.12:20  Aktualizacja: 08.05.2012 g.12:23
Poznań
Czy rosnące ceny paliw zmieniają nawyki polskich kierowców? Drogie paliwo, drogie ubezpieczenia, wysokie opłaty za parkowanie i autostrady - czy to nas zmusza to ograniczenia jazdy autem? Czy utrzymanie samochodu staje się dla domowych budżetów coraz bardziej kłopotliwe? Dlaczego Polacy tak bardzo kochają swoje auta? Dlaczego trudno im przesiąść się do pociągu czy tramwaju, skoro narzekają na ceny paliw?
korek - TomFoto
/ Fot. TomFoto

Spis treści:

    Ta informacja może wielu zaskoczyć. Znani z miłości do samochodów Włosi, twórcy takich marek jak Ferrari, Fiat czy Lamborghini zaczynają oszczędzać na swojej pasji - motoryzacji. Trudno się dziwić, bo paliwo we Włoszech należy do najdroższych w Europie - jego cena dochodzi do 2 euro za 1litr, czyli prawie 8 złotych. Sprzedaż benzyny w samym Rzymie w ostatnich miesiącach spadła o ponad 25 proc. Co trzeciej z rzymskich stacji paliw grozi bankructwo. Wielu mieszkańców Rzymu w tej sytuacji przesiadło się ze swoich samochodów do komunikacji publicznej. Do łask wróciły autobusy i metro, a z piwnic i garaży wyciągnięto rowery. Już co piąty już Włoch pozostawia swój samochód w garażu, jeżdżąc do pracy innym środkiem transportu.

    W Polsce cena paliwa waha się w granicach 6 złotych za litr. Wielu kierowców narzeka, co kilka tygodni odbywają się akcje protestacyjne kierowców - ale nie są one spektakularne, bierze w nich udział niewielu zmotoryzowanych. Większość Polaków w majowy weekend pojechało w Polskę samochodem, a nie pociągiem. Nawet na działkę położoną tuż za miastem rzadko jeździmy rowerem czy autobusem podmiejskim. Wybieramy samochód, bo łatwiej nim przewieźć sadzonki, ziemię czy grilla.

    Kochamy samochody i nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Nic, nawet wysokie ceny paliw, nie są w stanie zmusić Polaków do porzucenia auta, zostawienia go na parkingu pod domem. Czy tworzące się stale korki na ulicach i ogromny ruch niezależnie od pory dnia i dnia tygodnia, świadczy że na rynku paliw nic się nie stało? Może życiodajna (dla naszych wozów) benzyna jeszcze nie jest za droga?

    A może jednak zaczynamy oszczędzać na samochodzie? Mniej tankujemy, mniej jeździmy? Czy polscy kierowcy zmienili swoje nawyki? Czy ze względu na drogie paliwo zaczynają Państwo oszczędzać na podróżach samochodem? A może rozważacie Państwo przesiadkę do pociągów, autobusów, tramwajów lub na rower? Może nadal jeździcie do pracy samochodem, ale zakupy robicie już "na nogach"? A może przyświeca nam hasło "płacę i płaczę", bo już nie umiemy sobie poradzić bez samochodu? Skąd w Polakach takie przywiązanie do auta?

    W Polsce nie ma dobrych dróg, ciągle brakuje autostrad, płacimy słono za parkowanie, za przejazd autostradą, mamy coraz droższe paliwo a jednak nic nas nie zraża do jazdy samochodem. Chociaż w miastach jeżdżą coraz lepsze autobusy miejskie i tramwaje, a kolej powoli, ale jednak podnosi jakość swoich usług, to komunikacja publiczna nie zyskuje na popularności i większych "potoków pasażerskich" nie widać. Czy w naszym kraju w ciągu ostatnich miesięcy sprzedano mniej benzyny czy oleju napędowego. Czy stacje benzynowe mogą na razie spać spokojnie, bo jesteśmy automaniakami?

    Może kierowców w Poznaniu nie zachęcają do jazdy tramwajem remonty, objazdy i dłuższy czas jazdy? Czy jeśli skończą się remonty i objazdy w Poznaniu - przesiądą się Państwo do tramwajów i autobusów - a może jednak to się nie opłaca? Skoro nie przesiadamy się do tramwajów ani autobusów, to może w takim razie polubiliśmy pociągi? Może w przejazdach na dłuższych dystansach decydujemy się na transport publiczny. Czy kolej notuje wzrost pasażerów? Co musiałoby się zmienić na kolei, żeby kierowcy zamienili swoje wygodne samochody na pociąg?

    Paweł Pęcak, prezes Automobilklubu Leszczyńskiego, twierdzi, że Polacy są automaniakami. Nie wysiądziemy z samochodów nawet, jeśli cena paliw jeszcze wzrośnie. A co na ten temat sądzą Nasi Słuchacze? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://radiopoznan.fm/n/