NA ANTENIE: THE GOOD THE BAD AND THE UGLY (1966/ENNIO MORRICONE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ubywa dawców krwi, potrzeby rosną

Publikacja: 08.01.2013 g.12:25  Aktualizacja: 08.01.2013 g.13:46
Poznań
Zbliża się kolejny finał Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy. Raz w roku Polacy potrafią "mieć gest", ale czy stać na na regularną pomoc i to taką, która w zasadzie nic nas nie kosztuje? Dlaczego tak niewielu z nas oddaje krew? Dlaczego honorowych krwiodawców ubywa? Dlaczego młodzi ludzie nie chcą oddawać krwi, chociaż są zdrowi i szybko się regenerują?
Policjant oddaje krew - Adam Sołtysiak
/ Fot. Adam Sołtysiak

Spis treści:

    W poznańskiej stacji krwiodawstwa w ostatnich latach wzrastała, nawet znacznie, liczba dawców. I tak w 2010 roku było to 26,5 tysiąca osób, a rok później prawie 31 tysięcy. Jednak końcówka ubiegłego roku przyniosła niepokojący spadek. O ile w magazynach stacji rok temu były 3 tysiące jednostek krwi - to w tym roku - niemal o połowę mniej! Tak więc dawców jest mniej, a zarazem znacznie wzrasta zapotrzebowanie na krew i jej składniki. Zapotrzebowanie na krew jest ogromne. To jeden z niewielu preparatów, których nie da się wyprodukować.

    Kiedyś stali krwiodawcy dostawali za oddanie 450 ml - pieniądze. Dziś nie ma o tym mowy. W dodatku przywilejów ubywa - mówi Michał Warzyński, honorowy krwiodawca. Doktor Paweł Mytko mówi, że niestety nie zawsze są respektowane te ulgi, które przysługują krwiodawcom. Chociaż urzędy skarbowe wyceniają litr krwi na 130 złotych, to jest to jedynie kwota, którą sobie krwiodawca może odliczyć od przychodu - w rocznym zeznaniu podatkowym PIT.

    - Dla niektórych osób oddających krew wartość mają regularne badania. Można się zbadać na obecność rozmaitych wirusów czy złych parametrach krwi - zauważa Danuta Obiedzińska z poznańskiej stacji krwiodawstwa. Wśród honorowych krwiodawców są znaleźć znane osoby - kilka lat temu powstała inicjatywa Krewniacy. W Poznaniu krew oddaje m.in wicewojewoda Przemysław Pacia:

    Szykuje się kolejna akcja stacji krwiodawstwa. Dawców szpiku w Polsce mamy niewielu. Dla chorych na białaczkę w Polsce szansą jest często szpik od dawcy zagranicznego. Jeżeli zapragniemy zostać dawcą szpiku, będziemy musieli oddać do badania niewielką ilość krwi. Jeśli będzie zapotrzebowanie na nasz szpik, zostaniemy poddani szczegółowym badaniom.

    Dawcy będą ciągle potrzebni. To m.in. dlatego, że w ostatnim czasie zapotrzebowanie na krew bardzo wzrosło. Co może przyciągać młodych dawców do stacji krwiodawstwa? Czyżby właśnie rozmaite przywileje, ulgi i zniżki? A może są one zupełnie niepotrzebne, wystarczy tylko dbać o świadomość naszego społeczeństwa? Warto wiedzieć, że Poznaniu honorowym dawcom krwi przysługują darmowe przejazdy komunikacją miejską. Prawo to uzyskuje się jednak dopiero po oddaniu 18 litrów krwi przez mężczyzn (to prawie 10 lat regularnego oddawania krwi - przy założeniu że średnio możemy oddać krew cztery razy w roku. Może warto to rozważyć, biorąc pod uwagę ostatnie podwyżki cen biletów?

    Jak zachęcać ludzi do oddawania krwi? Jak zachęcać do tego młodych?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 10
    katias 13.01.2013 godz. 22:01
    http://e-prawnik.pl/wiadomosci/informacje/ulga-na-krew-sprawdz-ile-mozesz-zyskac.html
    Walduś 12.01.2013 godz. 23:02
    Tak humorystycznie na temat...
    Co mówi Chuck Norris jak idzie oddawać krew do Punktu Krwiodastwa?


    - Pistolet i wiadro proszę!
    Pzdr
    Maras 11.01.2013 godz. 20:09
    Mam 32 lata i sam jestem honorowym dawcom krwi od ponad 13 lat. Fakt, może nie oddawałem jej systematycznie od samego początku, ale na chwilę obecną mam oddane poad 26 litrów.

    A teraz kilka słów do innych wpisywaczy:
    * do Marcina: piszesz, że "na Marcelińskiej (...) oddanie krwi (...) tam dużo dłużej niż w autobusie (nawet około 2 godziny!).- bardzo ciekawe. Ja jak jestem o 7 rano, to po wszystkim jestem ok. 7:30-7:40, więc nie wiem skąd wziąłeś dwie godziny.
    * do Agi: Ty zaś piszesz, że "Do niedawna był jeszcze jeden przywilej dla krwiodawców - krewkarta, którą można było albo dostać, albo wykupić po trzykrotnym oddaniu krwi." - Można ją otrzymać NIEODPŁATNIE, jeśli oddało się krew trzykrotnie od kwietnia 2009 roku i jest dalej czynnym dawcą.
    * do Katarzyny: nie wiem, jak wyliczyłaś te 2,5 tys. Owszem, od czterech lat podatnik ma prawo odliczyć od dochodu darowizny przekazane na cele krwiodawstwa. Teoretycznie honorowy krwiodawca w zależności od płci mógłby odliczyć maksymalnie 3601 zł (mężczyzna) i 3484 zł (kobieta). Należy jednak pamiętać, że wysokość ulgi nie może przekroczyć 6% dochodu.

    Pozdrawiam i zachęcam do oddawania krwi :).
    Marcin 08.01.2013 godz. 23:27
    Z jednej strony apele o oddawanie krwi, a z drugiej RCKiK jest czynne tylko do godziny 15.00 (w soboty jeszcze krócej!). Wiem, że jest dzień wolny na oddanie krwi, ale ja np. nie mogę z niego skorzystać i mogę oddać krew tylko po pracy. Przy takich godzinach pracy centrum jest to praktycznie niemożliwe. Dlatego zawsze przy oddawaniu krwi korzystałem z autobusów stojących w różnych miejscach Poznania, ale niestety w tym sezonie zimowym skrócono ich pracę maksymalnie do godziny 16.00! (zawsze było do 17.00). Myślałem, że to pójście na rękę pracownikom, ale z rozmów z nimi wiem, że przez to nie mogą wyrobić odpowiedniej liczby godzin i muszą przychodzić do pracy w dodatkowe dni (np. w soboty). Przecież ruch w takich autobusach zaczyna się właśnie dopiero od godziny 15.00 i zamykanie ich o 16.00 jest kompletnie bez sensu! No i wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, że pojawienie się w autobusie np. o 15.50 powodowało, że się było odsyłanym bo "już za późno"! I jak to się ma do apeli o oddawanie krwi? A na Marcelińskiej byłem właściwie tylko raz bo nie dosyć, że jak wspominałem musiałbym się zwolnić z pracy, oddanie krwi trwa tam dużo dłużej niż w autobusie (nawet około 2 godziny!). Wiem, że badanie tam wykonywane są pogłębione, a nie takie uproszczone jak w autobusach, ale czy naprawdę musi to aż tyle trwać?
    hetman 08.01.2013 godz. 14:21
    Czy prawdą jest,że krew oddawana honorowo jest póżniej sprzedawana szpitalom ?
    Marek 08.01.2013 godz. 13:06
    Jeżeli oddajemy składniki krwi, możemy odwiedzać RCKiK co miesiąc, osocze zamiennie z pełną krwią. Ustawodawca za każdy oddany litr pozwala odpisać od PITu 130 zł.Może to zachęci potencjalnych Honorowych Krwiodawców. Jeśli nie przedłużamy sobie weekendu, oddajemy krew od wt-czw nie czekamy tak długo w stacji, a uśmiech pani w rejestracji po oddaniu bezcenny.
    aga 08.01.2013 godz. 12:56
    krew karta upoważnia do dostania krwi poza kolejnością w razie takiej potrzeby, np. po wypadku, albo w razie operacji. nie trzeba wtedy błagać innych dawców, żeby akurat dla nas oddawali, jak to było w przypadku pewnej kobiety, która płakała przed recepcją w Centrum, bo nie miała krwi na operację, a rodzina nie była w stanie jej pomóc ze względów zdrowotnych :(
    Katarzyna 08.01.2013 godz. 12:52
    Jednym z plusów oddawania kwi jest możliwość odliczenia od podatku maksymalnie 2,5tys ;) może tak młodych pracujących ludzi zachęcić
    Paweł 08.01.2013 godz. 12:52
    Oddaję od 2005, po 4, 5, a mam nadzieje że w 2013 roku 6 razy. Oddając czuje się szlachcicem, w tym smutnym Polskim świecie, gdzie każdy narzeka, można czuć się dzięki temu DUMNYM. Młodych jest zawsze w RCKiK pełno. Poza tym dzień wolnego, 8 czekolad, z których moja córeczka się cieszy:) Także jest fajnie...
    aga 08.01.2013 godz. 12:49
    RCKiK samo strzela sobie gola, bo są nierzetelni. Niejednokrotnie, chcąc skrócić sobie czas potrzebny na np. dojazd do Centrum, korzystałam z wyjazdowych akcji, które niestety nie rozpoczynają się o czasie. Na plakatach pojawiają się informacje godzinowe, które nijak się mają do rzeczywistości. Kilka razy czekałam godzinę, zanim autobus przyjechał, potem musiałam na nowo wypełniać ankietę, bo ta z internetu nie była akceptowana :( Ta ankieta cały czas jest ponoć aktualizowana na stronie, a jeszcze nigdy nikt jej ode mnie nie przyjął.

    Do niedawna był jeszcze jeden przywilej dla krwiodawców - krewkarta, którą można było albo dostać, albo wykupić po trzykrotnym oddaniu krwi.